Wiosenne przesilenie - jak sobie z nim radzić? #7 skutecznych sposobów

Sąsiedzi! Jak co roku, przedwiośnie nas nie rozpieszcza! Brak słońca, silny wiatr, wahania ciśnienia i temperatury, mogą doprowadzić do szału nie tylko meteopatów. Nie wiem jak Was, ale mnie dopadło... wiosenne przesilenie!


Jak się okazuje, nie tylko ja bezwiednie ulegam wiosennemu rozbiciu - jego ofiarą pada znaczna część społeczeństwa! Dlaczego? Po długiej, nużącej zimie i towarzyszącej jej niskiej aktywności, nasz organizm musi stawić czoła wiosennemu przebudzeniu. Dłuższy dzień niesie za sobą większą ilość zadań, które chcemy zrealizować korzystając z pięknej pogody - wiąże się to ze znacznie większym zużyciem energii. Przejście z trybu hibernacji w stan 'gotowości' przysparza problemów wielu z nas. Sprawdź, czy dopadły Cię objawy wiosennego przesilenia i wytocz im wojnę!

Najpopularniejsze objawy przesilenia wiosennego:

  • osłabienie
  • przewlekłe zmęczenie
  • senność
  • rozdrażnienie
  • nerwowość
  • niepokój
  • rozbicie
  • znaczne obniżenie nastroju i jego wahania
  • niższa odporność na stres
  • obniżona koncentracja
  • bóle głowy
Jeśli rozpoznajesz u siebie kilka z powyżej wymienionych objawów, prawdopodobnie dopadła Cię wiosenna chandra. Jak ją zwalczyć? Spróbuj moich sposobów!

Jak pokonać wiosenną chandrę?
Aktywność fizyczna - brzmi banalnie, a jednak pomaga. Zamiast płynąć na fali doła, wstań z kanapy i się rusz! Wystarczy ćwiczyć pół godziny dziennie, aby złapać pozytywny wiatr w żagle! Uwolnij endorfiny i pożegnaj swoje smutki - jak zmotywować się do ćwiczeń przeczytasz TU. Zbawienny wpływ aktywności fizycznej na zdrowie - także psychiczne - udowodniono wieki temu. Nie masz wyjścia, ćwicz, a znokautujesz zły nastrój i poprawisz sylwetkę!

Świeże powietrze - nawet jeśli wieje mrozem, otwórz okno i porządnie wywietrz dom. Najlepszy moment na wietrzenie to ten tuż przed snem i zaraz po przebudzeniu. Tlen od rana, głowa wyluzowana! Nie zamykaj się w domu, przed telewizorem, nie przesypiaj połowy dnia - idź na spacer! Piesze wędrówki, choćby te 20 minutowe, to plus 100 punktów do zdrowia i lepszego samopoczucia. Dodatkowy plus, to spalone kalorie!

Dieta - odrzuć fast foody i ciężkie, tłuste jedzenie na korzyść chudego mięsa i ryb. Wzbogać dietę w warzywa i owoce. Zastanów się nad wiosennym detoksem - więcej TU. Poczujesz się lżej, a Twój nastrój z pewnością się poprawi. Prawidłowa dieta wzmocni Twój organizm, polepszy kondycję Twojej skóry, włosów i paznokci i pomoże w walce z cellulitem.


Sen - nie zarywaj nocy scrollując fejsa, połóż się wcześniej i śpij minimum 8 godzin. Podczas wiosennego przesilenia Twój organizm może potrzebować więcej snu, naładuj swoje baterie i wstań wypoczęty - kolejny dzień czas zacząć!

Zioła - babciny sposób na smutki! Ciepłe ziółka to wspaniały dodatek do pozostałych punktów walki z chandrą. W roli poprawiacza nastroju najlepiej sprawdzają się melisa, dziurawiec, żeń- szeń. Energii doda Ci wąkrotka azjatycka, pokrzywa zwyczajna, a stres zniweluje naturalny antydepresant ostropest plamisty. Zaparz sobie zioła na doła!

Domowe spa - największy odprężacz ever! Zabiegi w zaciszu domowym wykonuję regularnie, przynajmniej raz w tygodniu. Kąpiel relaksująca z olejkami eterycznymi, peelingi, maseczki, balsamy... Po serii ulubionych zabiegów nastrój poprawia się o stokroć! Domowe spa zapewni relaks zarówno paniom, jak i panom. Warto spróbować!


Muzyka - mówi się, że łagodzi obyczaje - prawda! Poprawia nastrój i dodaje powera - włącz swoją ulubioną piosenkę i zrelaksuj się. Po muzycznym seansie będziesz spokojniejszy, a negatywne emocje odejdą w niepamięć!

______________________________________________________________________________________
Wyżej wymienione sposoby na walkę z wiosennym przesileniem, są moimi ulubionymi! Dzięki nim czuję odprężenie, a pesymizm i smutek odchodza w niepamięć! Poproszę o Wasze sprawdzone metody walki z sezonową chandrą i byle do lata Sąsiedzi :) !



    Standardowe Komentarze
    Komentarze Facebook

3 komentarze:

  1. O tak, nic tak nie potrafi rozbudzić jak fitness!:)
    A domowe SPA bardzo poprawia humor, ale jednak trochę rozleniwia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. moim sposobem na podły nastrój jest kubek czekolady, zrobienie sobie małej przyjemności np. zakup bukietu kwiatów, rozwijanie pasji, maseczka, rozmowa z przyjaciółką, spacer z psem, nowy wpis na blogu :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie na przesilenie wiosenne nie cierpię, kocham wiosnę. Chociaż...No dobra, trochę senna się ostatnio zrobiłam. Ale stan ogólny na plusie. Za to jesienią i zimą i umieram, serio, pół roku zombie. ;))

    OdpowiedzUsuń