Łaźnia - pielęgnacja włosów cz.II

Sąsiedzi,

pierwszy post o pielęgnacji włosów-klik- ku mojej radości, cieszył się sporym zainteresowaniem. Wiele z Was sięgnęło po polecane przeze mnie produkty. Mam nadzieję, że i dla Was okażą się strzałem w dziesiątkę, czekam na zdjęcia Waszych uzdrowionych czupryn!

Dziś powiemy sobie o tym, jak w sposób poprawny... myć włosy i aplikować odżywki, oleje itp.
Wydaje się to oczywiste, jednak za chwilę same się przekonacie, że nie jest.




Opowiem Wam historię...
Pewna piękna kobieta w kwiecie wieku, miała poważny problem natury..hmm, nazwijmy to- włosowej :).
Otóż- spotykając ją po miesiącu, pół roku, czy dwóch latach - momentalnie zauważałam, że jej włosy były zawsze identycznej długości. Zaznaczmy, że nie widziały fryzjerskich nożyczek latami, a mimo to... podcinały się same. Włosy tej o to młodej damy łamały się notorycznie, sprawiając mylne wrażenie braku wzrostu. Koleżanka używała całej gamy produktów z wyższej półki - m.in. słynnych odżywek Kerastase. Niestety, próżno było szukać poprawy.

Zdecydowała się na wizytę u trychologa  ( specjalista od schorzeń skóry głowy, powszechnie znany jako 'lekarz od włosów' ). Po badaniu mikroskopowym, szok odjął ręce specjaliście - na głowie pacjentki ujrzał poważną skorupę powstałą z pozostałości kosmetyków przez nią używanych, która hamowała prawidłowy wzrost włosa. Okazało się, że oprócz źle dobranych produktów, owa Pani, nie myje prawidłowo włosów i nieumiejętnie stosuje odżywki! 

Przesuszone włosy łamały się pod wpływem własnego ciężaru i bólu istnienia jaki powodowała chemia szamponowa. Przerażona koleżanka przerzuciła się na naturalne kosmetyki (obecnie używa serii Green Pharmacy). Na spotkaniu po kilku miesiącach od pamiętnej wizyty u trychologa, wreszcie zobaczyłam na własne oczy cud długich, pięknych włosów i szczęscia ich właścicielki.

Mimo że myjemy włosy od dziecięcych lat, często robimy to nieprawidłowo, a złe nawyki jak wiemy trudno wykorzenić.

Jak myć włosy poprawnie? 

1. Rozczesywanie -cały proces powinien się odbywać przy użyciu szczotki dobranej do rodzaju, gęstości i długości włosów. Czesząc włosy przed ich myciem pozbywamy się przynajmniej części resztek produktów do stylizacji. 

2. Zwilżenie włosów - suche włosy powinny być zwilżone letnią (nigdy gorącą!) wodą.

3. Aplikacja szamponu - niewielką ilość szamponu umieść na dłoniach
( nie na włosach!),
następnie wmasuj w skórę głowy. Masaż w myciu włosów pełni istotną rolę - pobudza krążenie, dotleniając skórę głowy, czego efektem jest szybszy wzrost włosów. Co więcej odpowiednio wykonywany (koliste ruchy), pozwala odpowiednio oczyścić skórę głowy.  Włosy traktuj delikatnie (nie szarp!).


4. Spłukiwanie szamponu- patrz punkt 2.

5. Aplikacja odżywki - odsącz wodę z włosów w ręcznik, (nie wykręcaj ręcznika!) odżywkę aplikuj od końcówek do nasady - i tu UWAGA - nie aplikujemy odżywki na skórę głowy!!! Powoduje to szybsze przetłuszczanie się, a także może prowadzić do ww. skorupy! Odżywkę najlepiej 'potrzymać' na włosach min.15 minut (przynajmniej raz w tygodniu).

6. Spłukiwanie odżywki - odżywkę, podobnie jak szampon można spłukiwać letnią wodą, jednak wskazane jest stopniowe obniżanie temperatury wody. Im chłodniejsza tym lepiej. Proponuję najpierw spłukać odżywkę w letniej wodzie, a następnie same włosy  (omijając skórę głowy, aby zapobiec przeziębieniom) potraktować zimnym strumieniem wody.  Zabieg taki pozamyka rozchylone łuski włosów, co sprawi, że będą jedwabiste i gładkie.

7. Suszenie - wyciśnij delikatnie nadmiar wody z włosów i osusz je ręcznikiem. Używanie suszarki nie jest polecane - gorący strumień powietrza wysusza włosy nie tylko dosłownie, ale i powoduje utratę nawilżenia kosmyków i rozchyla ich łuski.

8. Rozczesywanie - specjaliści twierdzą, że włosy wilgotne są znacznie bardziej narażone na urazy mechaniczne i ten kork powinien być pominięty - dlatego robicie to na własną odpowiedzialność. Przyznam, że ja czeszę wilgotne włosy tuż po umyciu, wcześniej używając Ziołowego Eliksiru z Green Pharmacy i nie jakoś się trzymają :).

Włosy powinno się myć co 2-3 dni... codzinne mycie naszych pukli nie wpływa na nie korzystnie.

PS. Czy wiecie, że... Kim Kardashian myje włosy raz na... tydzień? :O W jedym z wywiadów celebrytka przyznała, że zmniejszenie częstotliwości tego zabiegu znacznie poprawiło kondycję jej supesławnych włosów.
Przy okazji polecam wyznania sprzątaczki pracującej niegdyś u Pani Kardashian-West, wtedy łatwiej będzie Wam zrozumieć dlaczego  gwiazdka unika wody :D.




Wierzę, że przydadzą się Wam moje wskazówki i złe nawyki zastąpicie prawidłowymi! :)

Moje pukle dla przypomnienia :D!


źródło zdjęcia nr1-wspodnicy.pl
 



    Standardowe Komentarze
    Komentarze Facebook

8 komentarze: